Kolekcje
Bestiariusz śląski
Ponieważ jesteśmy stąd, tu mieszkamy i żyjemy, chcieliśmy, żeby nasza pierwsza kolekcja związana była ze Śląskiem. Są to autorskie, artystyczne projekty, ręcznie rysowane i nadrukowane na koszulkach. Ich nakład jest mocno ograniczony, bo tylko 199 koszulek z każdym rysunkiem i gdy się on wyczerpie, więcej nigdy nie będzie! Każda koszulka ma swój niepowtarzalny i indywidualny numer, przez co są one unikatowe.
Nasza kolekcja „Bestiariusz śląski” narodziła się ze ścisłej wściekłości na to, jak grzecznie i cukierkowo przedstawia się śląskie potwory. Bebok z Katowic jako sympatyczny duszek?! Dajcie spokój. Dosyć bajek na dobranoc! Te stwory mają siać strach, a nie uśmiech. Dlatego od Beboka, przez Strzigi i Utopce, aż po mroczną Połednicę – stworzyliśmy siedem przerażających grafik, które pokazują naszą wizję prawdziwego, bezkompromisowego bestiariusza. Każdą bestię wrzuciliśmy w konkretne, znane miejsce na Śląsku, żeby nikt nie miał wątpliwości, skąd pochodzi ten mrok.
Dlaczego właśnie siedem grafik? Spokojnie. To się, dopiero k**** wyjaśni…
strziga
Dwa serca, dwa życia i żadnego spokoju. Strziga rodzi się jak człowiek, ale jej drugie serce bije po śmierci. Wraca nocą, by szeptać do uszu śpiących, wysysać oddech i wspomnienia. Nie jest zła z natury – po prostu zagubiona między światem żywych i umarłych. Mówią, że jeśli usłyszysz trzepot skrzydeł w ciemności, to nie ptak, tylko Strziga szukająca swojego imienia.
Utopiec (Utopek)
Nieco inny niż jego północni bracia – lubi żarty i karczemne śpiewy, jeśli dasz mu flaszkę i trochę uwagi, był wodnym demonem powstałym z samobójcy, który zakończył swe życie w głębinach. Znasz ten chłód w wodzie, który nagle cię obejmuje? To on – sprawdza, czy jesteś godzien kąpać się w jego środowisku naturalnym.
Skarbek
Strażnik podziemi i pan górniczych tajemnic. Skarbek mieszka w głębi ziemi, gdzie błyszczą węgiel i srebro, a echo niesie głosy przodków. Potrafi ostrzec przed niebezpieczeństwem, ale i ukarać chciwość. Gdy w kopalni zapłonie lampa, a wiatr zatańczy w korytarzu – to znak, że Skarbek czuwa. Nie szukaj go po bogactwo, lecz po naukę pokory wobec ziemi, która karmi i karze.
heksa
Nie każda heksa to wiedźma z bajki – śląska heksa zna zaklęcia starsze niż kamienie. Mieszka na skraju lasu, gdzie pachnie czarny bez i dym z paleniska. Leczy i przeklina tym samym słowem, a jej śmiech potrafi agłuszyć burzę. Wie, kiedy przyjdzie śmierć, i co przyniesie sen. Nie wzywaj jej bez powodu – może spełnić prośbę, ale zawsze weźmie zapłatę.
Połednica
Biała pani żarliwego słońca. Chodzi po polach, gdy powietrze drży od upału, a zboże błyszczy jak złoto. Połednica nienawidzi lenistwa – karze tych, co w południe próżnują lub śpią. Słychać ją w szumie kłosów, w trzasku gorącego powietrza. Mówią, że w jej oczach odbija się całe lato – piękne, ale zabójcze.
Podciep
Nie każde dziecko, które płacze w nocy, jest ludzkie. Podciep to podmieniec – dziecko ducha, diabła lub utopca, zostawione zamiast prawdziwego niemowlęcia. Ma oczy zbyt stare jak na swój wiek i uśmiech, po którym śpią nawet psy. W dzień milczy, w nocy śpiewa piosenki, których nikt go nie nauczył. Kiedyś wierzono, że można go rozpoznać po spojrzeniu – krótkim, ale takim, które widzi przez człowieka aż do kości. Podciep nie prosi o miłość, tylko o zrozumienie, że nie on wybrał swoje miejsce w kołysce.
BEBOK
Cień z dziecięcych koszmarów, ale i strażnik porządku. Bebok przychodzi, gdy noc zapomina o śnie, a dziecko o posłuszeństwie. Widzisz go kątem oka – między szafą a zasłoną, gdzie cień jest gęstszy niż zwykle. Nie krzywdzi, jeśli okażesz szacunek, bo boi się świtu bardziej niż ty jego. Na Śląsku mówią: lepiej mieć Beboka po swojej stronie niż przeciwko sobie.
